Silne zadymienie pensjonatu w Białce Tatrzańskiej było skutkiem awarii w pomieszczeniach technicznych pensjonatu, gdzie znajdowała się rozdzielnia elektryczna i inne instalacje – powiedział rzecznik zakopiańskiej straży pożarnej Andrzej Król-Łęgowski. Blisko stu turystów musiało opuścić obiekt.
— Pożar objął tylko jedno pomieszczenie, gdzie znajdowała się m.in. rozdzielnia elektryczna, ale nie wyszedł poza. To jednak spowodowało duże zadymienie całego obiektu, dlatego turyści musieli opuścić obiekt. Jeszcze przed przyjazdem strażaków pensjonat opuściło 95 osób, a dwie osoby były ewakuowane za pomocą tzw. autodrabiny — przekazał rzecznik straży pożarnej.