We wtorek tańsze były zarówno benzyna, jak i diesel, co oznacza kolejną zmianę po gwałtownych wahaniach obserwowanych w ostatnich tygodniach na rynku ropy i paliw.
Z opublikowanego we wtorek cennika hurtowego Orlenu wynika, że benzyna Eurosuper 95 została wyceniona na 5688 zł za metr sześcienny, a olej napędowy Ekodiesel na 7171 zł za metr sześcienny. To oznacza spadek wobec wcześniejszych notowań. Według informacji podawanych przez media, wtorkowa korekta objęła benzynę 95 w skali 45 zł na metrze sześciennym, a w przypadku diesla 87 zł na metrze sześciennym.
Obniżka nie jest pierwszym takim ruchem w marcu. Już 11 marca informowano o wyraźniejszej korekcie cen hurtowych, kiedy Orlen obniżył ceny benzyny Eurosuper 95 o 94 zł za metr sześcienny, benzyny 98 o 102 zł, a oleju napędowego Ekodiesel o 164 zł. Tamta zmiana była szeroko komentowana jako pierwsza większa obniżka od początku ostatniego gwałtownego wzrostu cen wywołanego napięciami geopolitycznymi.
W ostatnich tygodniach ceny paliw rosły pod wpływem sytuacji na światowych rynkach i niepokoju związanego z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie. Od końca lutego hurtowe ceny paliw w Orlenie wyraźnie wzrosły, szczególnie w przypadku oleju napędowego.
Wcześniej Orlen reagował także na wzrosty w inny sposób. Koncern informował o obniżeniu swojej marży na diesla niemal do zera oraz uruchomieniu promocji dla klientów korzystających z aplikacji Vitay. Był to ruch mający ograniczyć skutki nagłych podwyżek odczuwanych przez kierowców.
Wtorkowa korekta dotyczy rynku hurtowego, a więc cenników, według których paliwo kupują m.in. operatorzy stacji. Nie oznacza to automatycznie natychmiastowego spadku cen na pylonach, ale jest ważnym wskaźnikiem dla całego rynku. Zwłaszcza że jeszcze kilka dni wcześniej oficjalne notowania pokazywały znacznie wyższe poziomy, a analitycy i media ostrzegali, że diesel może zbliżać się do granicy 8 zł za litr w sprzedaży detalicznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze