Posłowie PiS złożyli projekt ustawy dotyczący zasady wzajemności w kolejowych przewozach towarowych między Polską a państwami spoza UE. Politycy argumentują, że regulacje mają chronić polskie firmy przed nieuczciwą konkurencją.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przedstawili projekt ustawy, który ma wprowadzić zasadę wzajemności w kolejowych przewozach towarowych pomiędzy Polską a państwami spoza Unii Europejskiej. Jak podkreślają autorzy propozycji, rozwiązanie ma dotyczyć przede wszystkim relacji handlowych z Ukrainą.
Według założeń projektu, państwa spoza UE, których spółki działają na polskim rynku transportu kolejowego, miałyby zapewnić polskim przewoźnikom dostęp do własnych rynków na równych zasadach. W przeciwnym razie możliwe byłoby ograniczenie ich działalności w Polsce.
Podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Michał Moskal (PiS) argumentował, że projekt ma wzmocnić pozycję polskich firm w rywalizacji międzynarodowej.
„Ustawa ma dać polskiemu rządowi narzędzia do tego, żeby zareagować, żeby nie dać niszczyć polskich spółek, żeby bronić polskich przedsiębiorców i narzędzia do tego, żebyśmy nie byli frajerami Europy” - powiedział Michał Moskal.
Z kolei Kacper Płażyński (PiS) wskazywał na działalność spółki UZ Cargo Poland, związanej z ukraińskimi kolejami państwowymi. Jak podkreślał, ma ona rozwijać swoje możliwości przewozowe i dążyć do większej obecności na rynku transportowym między Polską a Ukrainą, przy jednoczesnych ograniczeniach dla polskich przewoźników na rynku ukraińskim.
„To nie jest akt jakiejś nieprzyjaźni w stosunku do Ukrainy. Nie, to jest projekt ustawy, na podstawie której każde państwo, które nie jest w Unii Europejskiej, a z którego pochodzą spółki działające w obszarze transportu kolejowego na terytorium Rzeczypospolitej, musi udostępnić nam swój rynek. Jeżeli tego nie zrobi, jeżeli będzie dalej stosowało dyskryminacyjne metody względem naszych przewoźników, to po prostu z naszego rynku zostanie usunięty – wyjaśnił.
Płażyński dodał również, że projekt zakłada analizę nowych przewoźników pod kątem zasad obowiązujących w ich krajach pochodzenia.
Według polityków PiS, sytuacja na rynku kolejowych przewozów towarowych ma szczególne znaczenie w kontekście trudnej kondycji PKP Cargo, które od lipca 2024 roku znajduje się w procesie restrukturyzacji. Michał Moskal podkreślał, że brak zdecydowanej reakcji rządu na blokowanie rynku przez Kijów uderzy w krajowego przewoźnika, dając fory ukraińskiej spółce UZ Cargo Poland.
Jak wskazano, spółka przechodzi postępowanie sanacyjne, którego celem ma być przywrócenie jej płynności i konkurencyjności. W ramach restrukturyzacji przeprowadzono już zwolnienia grupowe, a zakończenie procesu planowane jest na przyszły rok.
W czerwcu 2024 roku Polska wydała licencję przewoźnikowi Ukrainian Railways Cargo Poland. Ukraińskie koleje informowały wówczas, że ich spółka córka ma zwiększać wolumen ruchu przez przejścia graniczne między Polską a Ukrainą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze