Jarosław Kaczyński mówił w Sejmie, że referendum jest w istocie głosowaniem nad tym, czy podtrzymywać system, w którym biedniejsi ponoszą koszty na rzecz zamożniejszych. Prezes PiS zwrócił uwagę, że ten system jest skrajnie nieefektywny i ma charakter postkolonialny. Mówił, że emerytury będą wyższe, jeśli PKB będzie większy, należy zatem zadbać przede wszystkim o rozwój kraju.
Jarosław Kaczyński powiedział, że planowane zmiany są nieracjonalne, a sposób, w jaki rząd chce je wprowadzić - sprzeczny z demokracją.