Reklama

Kombajny ruszają w pola

Wysokie temperatury i susza przyspieszają dojrzewanie zbóż. W części kraju rozpoczęły się już pierwsze zbiory jęczmienia ozimego, a w kolejnych regionach kombajny mogą wyjechać na pola w najbliższych dniach. Rolnicy podkreślają jednak, że tegoroczny harmonogram żniw będzie mocno zależał od pogody, kondycji plantacji i lokalnych opadów.

Małe żniwa na starcie

W Polsce rozpoczyna się sezon żniwny. Tradycyjnie jako pierwszy z pól zbierany jest jęczmień ozimy. To właśnie jego koszenie określane jest jako początek tzw. małych żniw, które poprzedzają główne zbiory zbóż i rzepaku.

W tym roku wegetację przyspieszyły wysokie temperatury oraz deficyt wody w wielu regionach. Na części plantacji zboża szybciej dojrzewają, a w miejscach najbardziej dotkniętych suszą zaczynają bieleć i zasychać. Oznacza to, że w niektórych gospodarstwach decyzja o rozpoczęciu zbiorów może zapaść wcześniej niż zwykle.

Reklama

Najwcześniej na zachodzie i tam, gdzie najmocniej doskwiera susza

Pierwsze sygnały o rozpoczęciu zbiorów jęczmienia ozimego napływają z zachodniej części kraju. W województwie zachodniopomorskim odnotowano już pierwsze koszenie, choć w jednym z gospodarstw prace przyspieszono także ze względu na inwestycję drogową przebiegającą przez pola.

Rolnicy wskazują, że w najbliższym czasie kombajny mogą pojawić się również w Wielkopolsce. Wszystko zależy od przebiegu pogody. Jeżeli utrzymają się upały, jęczmień ozimy będzie bardzo szybko dochodził do dojrzałości zbiorczej.

Reklama

Na wcześniejsze żniwa przygotowują się także gospodarstwa na Lubelszczyźnie. Tam problemem jest przede wszystkim susza. Rolnicy informują, że na słabszych stanowiskach zboża są już mocno przypalone, a jęczmień miejscami jest praktycznie gotowy do koszenia.

Susza zmienia plan prac

Tegoroczny harmonogram żniw może być nierówny. W jednych regionach opady z czerwca częściowo poprawiły sytuację na polach, w innych niedobór wody nadal wpływa na stan upraw. System Monitoringu Suszy Rolniczej wskazuje zagrożenie suszą m.in. w zbożach jarych, zbożach ozimych, rzepaku i rzepiku oraz innych uprawach.

Reklama

Największe problemy w zbożach ozimych odnotowano m.in. w województwach kujawsko-pomorskim, mazowieckim, lubelskim i lubuskim. W przypadku zbóż jarych zagrożenie suszą dotyczyło szczególnie województw kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego i lubelskiego.

Dla rolników oznacza to trudny sezon. Susza może przyspieszyć dojrzewanie, ale jednocześnie ograniczyć plon i pogorszyć jakość ziarna. Tam, gdzie rośliny zostały przypalone, zbiory mogą rozpocząć się szybciej nie dlatego, że warunki były korzystne, lecz dlatego, że dalsze czekanie nie poprawi już sytuacji na polu.

Reklama

Jęczmień pierwszy, potem kolejne uprawy

Jako pierwszy do magazynów trafia zwykle jęczmień ozimy. Po nim przychodzi czas na rzepak, a następnie na pozostałe zboża, w tym pszenicę, pszenżyto i żyto. W praktyce kolejność i terminy zbiorów zależą od odmiany, gleby, regionu i pogody w ostatnich dniach przed koszeniem.

W przypadku rzepaku sytuacja jest bardziej złożona. W części gospodarstw plantacje ucierpiały po wiosennych przymrozkach i suszy. Niektórzy rolnicy informują o słabszych prognozach plonowania, a miejscami także o problemach z nierównomiernym dojrzewaniem roślin.

Reklama

Rolnicy patrzą w niebo

Najbliższe dni będą kluczowe dla tempa żniw. Upały mogą przyspieszyć dojrzewanie jęczmienia, ale deszcz lub burze mogą opóźnić wjazd kombajnów na pola. Rolnicy czekają więc na odpowiednią wilgotność ziarna i warunki pozwalające na sprawny zbiór.

Tegoroczne żniwa zapowiadają się jako wymagające. W wielu gospodarstwach będą nie tylko testem organizacji pracy, ale też podsumowaniem kilku trudnych miesięcy, w których uprawy mierzyły się z niedoborem wody, lokalnymi przymrozkami i gwałtownymi zmianami pogody.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama