Nadal nieznane są losy porwanej dwa dni temu w Sosnowcu półrocznej dziewczynki. Policja przesłuchała w tej sprawie już kilku świadków. Nie będzie jednak portretu pamięciowego, który mógł uprowadzić dziecko. Matka dziecka, przesłuchiwana przez policję nie umiała podać zbyt wielu szczegółów.
Policja apeluje do wszystkich świadków tamtych wydarzeń o pomoc w śledztwie. Zeznania tych osób mogą ułatwić poszukiwania - podkreśla rzecznik sosnowieckiej policji, Paweł Warchoł. Powiedział, że policja cały czas otrzymuje jakieś sygnały w tej sprawie, ale przełomu nie ma. Paweł Warchoł poinformował, że w miejscu napadu kamer nie ma, ale są na trasie jaką przechodziła matka.