Reklama

Porwanie dziecka w Sosnowcu. Wyznaczono nagrodę za znalezienie dziewczynki

26/01/2012 18:44

Nadal nieznane są losy porwanej dwa dni temu w Sosnowcu półrocznej dziewczynki. Policja przesłuchała w tej sprawie już kilku świadków. Nie będzie jednak portretu pamięciowego, który mógł uprowadzić dziecko. Matka dziecka, przesłuchiwana przez policję nie umiała podać zbyt wielu szczegółów.

Policja apeluje do wszystkich świadków tamtych wydarzeń o pomoc w śledztwie. Zeznania tych osób mogą ułatwić poszukiwania - podkreśla rzecznik sosnowieckiej policji, Paweł Warchoł. Powiedział, że policja cały czas otrzymuje jakieś sygnały w tej sprawie, ale przełomu nie ma. Paweł Warchoł poinformował, że w miejscu napadu kamer nie ma, ale są na trasie jaką przechodziła matka.

"Będziemy ustalać ewentualnych świadków lub podejrzanych"- powiedział rzecznik.
Władze miasta, wspólnie z sosnowiecką policją, wyznaczyły nagrodę za pomoc w śledztwie. "Mamy nadzieję, że ta nagroda przyczyni się do szybkiego odnalezienia dziewczynki" - mówi Rafał Łysy z sosnowieckiego magistratu.

Podkreślił, że nagroda za odnalezienie dziecka wzrosła do 10 tysięcy. Sprawę porwania przejęła od Prokuratury Rejonowej w Sosnowcu Katowicka Prokuratura Okręgowa. Decyzję taką podjęto ze względu na rangę i zakres śledztwa - powiedziała Radiu Katowice prokurator Marta Zawada Dybek - rzeczniczka prasowa katowickiej prokuratury.

Poszukiwania zaginionej dziewczynki trwają drugą dobę. Na ulicach Sosnowca pojawiły się zdjęcia dziecka. Policja analizuje zapisy monitoringu oraz ustala portret pamięciowy mężczyzny, który miał napaść na matkę dziewczynki.

Dziecko zostało porwane przedwczoraj wieczorem na jednej z sosnowieckich ulic. Matka zeznała, że została zaatakowana od tyłu, a kiedy ocknęła się, w wózku nie było jej córki. Rodzice dziecka oraz ich znajomi także na własną rękę prowadzą poszukiwania, rozdają ulotki i wieszają plakaty.
IAR
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama