Premier przeciwko radykalnym rozwiązaniom, dotyczących związków partnerskich. Donald Tusk powiedział na Kongresie Kobiet, że przez 10-15 najbliższych lat nie znajdzie się w Sejmie większość, która mogłaby przyjąć najdalej idące projekty.
Przed wystąpieniem premiera jedna z uczestniczek zapytała go, kiedy zrealizuje swoje obietnice i wprowadzi legalizację związków partnerskich. Tusk odpowiedział, że nie jest zwolennikiem najdalej idących rozwiązań. Podkreślił, że obecnie kluczowe jest wychowanie Polaków do jak najszerszej tolerancji, a forsowanie zbyt radykalnych zmian może temu zaszkodzić. Premier zaznaczył jednak, że ci, którzy chcą równouprawnienia, powinni jak najgłośniej manifestować swoje poglądy.