Czas, by wygrała uczciwość i prawość; reklamacji nie będzie - powiedział o wyborach prezydenckich kandydat KO Rafał Trzaskowski. Popierany przez PiS Karol Nawrocki akcentował, że stawką wyborów jest, by jedno środowisko polityczne nie rządziło Polską. Przez Warszawę przeszły marsze poparcia kandydatów.
Była to pierwsza taka sytuacja po 1989 r., aby w tym samym czasie w jednym mieście szły dwa marsze konkurujących ze sobą kandydatów na prezydenta. Obie manifestacje rozpoczęły się w południe. "Wielki Marsz Patriotów" - popierający Trzaskowskiego - przeszedł od placu Bankowego, ulicą Marszałkowską, do placu Konstytucji. "Wielki Marsz za Polską" - zwolenników Nawrockiego - szedł równolegle, ale w przeciwnym kierunku: od ronda de Gaulle"a na plac Zamkowy. Manifestacje przebiegły bez poważniejszych incydentów.