Reklama

Roman Kuźniar o sytuacji Polaków w byłych krajach ZSSR

25/11/2011 10:27

"Co kraj, to trudny przypadek" - stwierdził doradca prezydenta profesor Roman Kuźniar, mówiąc na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia o sytuacji na Białorusi, Ukrainie i Litwie w kontekście relacji Polski z tymi krajami.

Komentując nasze relacje z Litwą, Roman Kuźniar powiedział, że odbija się na nich pewien kompleks Wilna w stosunku do naszego kraju.

Dziś w Trokach na Litwie mają zakończyć się prace polsko-litewskiego zespołu do spraw edukacji. Zespół Ekspertów Edukacyjnych i Przedstawicieli Mniejszości Narodowych ma podsumować swoje ustalenia. Z prac Zespołu niezadowolni są głównie polacy na Litwie, ponieważ strona litewska nie przedstawiła żadnego kompromisu, który poprawiłby sytuację mniejszości polskiej. Wyniki prac Zespołu skrytykował też premier Donald Tusk. Doradca prezydenta profesor Roman Kuźniar podkreślił w Radiowej Trójce, że należy dążyć do tego, by Litwa nie traktowała naszego kraju jako zagrożenia dla swojej tożsamości. Przyznał jednak, że relacje z Wilnem są trudne, co widać w wielu sytuacjach.
Profesor Kuźniar potwierdził też, że podczas poniedziałkowej wizyty w Kijowie Bronisław Komorowski powtórzy, iż więzienie Julii Tymoszenko utrudni współpracę Ukrainy z Unią Europejską. Powtórzył, że Polsce, która pod koniec grudnia kończy półroczne przewodnictwo w Unii Europejskiej, bardzo zależy na integracji Ukrainy z Unią.

"Przesłanie jest oczywiste" - powiedział Roman Kuźniar w kontekście przyszłotygodniowej wizyty prezydenta Komorowskiego na Ukrainie. "Kończy się polska prezydencja i być może to jest ta szansa, żeby doprowadzić do porozumień bardzo ważnych z punktu widzenia europejskiej przyszłości. Bo jeżeli to się nie stanie przed Bożym Narodzeniem, to być może nie stanie się to w przewidywalnej przyszłości, czyli odsunie europejską przyszłość Ukrainy" - stwierdził doradca prezydenta do spraw międzynarodowych.

IAR/PR3/lm/ab
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama