Co najmniej 50 osób zginęło na Morzu Ochockim po zatonięciu rosyjskiego trawlera. Ze wstępnych ustaleń wynika, że statek rybacki mógł być przeładowany - na pokład próbowano wciągnąć zbyt ciężką sieć.
Jednostka tonęła tak szybko, że załoga nie zdążyła nadać sygnału SOS. Ratownikom udało się uratować 63 osoby. W rejonie katastrofy cały czas trwa akcja ratunkowa.