Reklama

Służby i PKP przygotowane do wstrzymania ruchu kolejowego na granicy z Białorusią

10/09/2025 16:46

Służby odpowiadające za ochronę granicy państwowej oraz PKP są gotowe do zamknięcia w nocy z czwartku na piątek kolejowych przejść granicznych w Kuźnicy i Siemianówce w Podlaskiem - poinformował wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.

We wtorek premier Donald Tusk zapowiedział, że w związku z rozpoczynającymi się 12 września na Białorusi manewrami wojskowymi i ćwiczeniami „Zapad”, o północy z czwartku na piątek będą zamknięte wszystkie polsko-białoruskie przejścia graniczne. W środę ukazał się projekt rozporządzenia MSWiA w tej sprawie.

Przejścia kolejowe w Kuźnicy i Siemianówce, gdzie odbywa się obecnie jedynie ruch towarowy, to jedyne czynne w Podlaskiem przejścia graniczne z Białorusią. Drogowe są zamknięte.

Połowce są nieczynne od pandemii koronawirusa. Od lata 2021 r. przy granicy polsko-białoruskiej trwa wywołany przez Białoruś kryzys migracyjny. Przejście w Kuźnicy zamknięto w listopadzie 2021 r. gdy doszło tam do ataku ze strony migrantów z inspiracji białoruskich służb. Przejście w Bobrownikach zamknięto w lutym 2023 r. po skazaniu przez białoruski sąd działacza Związku Polaków na Białorusi, dziennikarza Andrzeja Poczobuta.

Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski powiedział w środę na konferencji prasowej, że jeszcze w środę ma być podpisanie rozporządzenie w sprawie zamknięcia przejść.

— Wszystkie służby za to odpowiadające, m.in. Straż Graniczna, ale także Służba Ochrony Kolei, Polskie Koleje Państwowe, zapewniły mnie, że są w 100 proc. gotowe do zrealizowania tego zadania. I tak, jak zapowiedział pan premier, o godzinie 00.00 z czwartku na piątek te przejścia kolejowe zostaną zamknięte, czyli Kuźnica i Siemianówka — powiedział wojewoda.

Przejścia z Białorusią - również przejścia w województwie lubelskim - mają być zamknięte bezterminowo. Minister SWiA Marcin Kierwiński mówił we wtorek, że będą zamknięte tak długo, jak będzie to konieczne ze względów bezpieczeństwa. Wojewoda dodał, że o terminach będzie decydował rząd.

Obecny na konferencji prasowej komendant Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej gen. bryg. SG Sławomir Klekotka powiedział, że w związku z ćwiczeniami „Zapad”, od kilku dni służby graniczne obserwują mniej prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią.

— Jeżeli chodzi o migrację, w ostatnich dniach faktycznie obserwujemy zmniejszoną liczbę przekroczeń granicy państwowej (...) Myślę osobiście, że ma to związek z ćwiczeniami „Zapad” i z obecnością ćwiczących po drugiej stronie granicy — powiedział generał Klekotka.

Dodał, że być może chodzi o to, że służby białoruskie wycofały migrantów, bo nie chcą, aby ktokolwiek mógł zweryfikować ile osób będzie brać udział w tych ćwiczeniach.

Z danych POSG wynika, że dotąd łącznie w 2025 r. odnotowano ponad 23 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Migranci pochodzili z blisko 30 państw.

Na przejściach kolejowych w Kuźnicy i Siemianówce odbywa się jedynie ruch towarowy pociągów, nie ma odpraw pasażerskich.

Podlaska Krajowa Administracja Skarbowa poinformowała w środę PAP, że w 2025 r. na przejściu w Siemianówce odprawiono dotąd łącznie 1 tys. 188 pociągów towarowych z czego 603 przyjechało do Polski, 585 wyjechało z Polski. W Kuźnicy odprawiono natomiast łącznie 495 pociągów towarowych (251 wjechało do Polski, 244 wyjechały na Białoruś).

Z danych KAS wynika, że przez te przejścia importowane są głównie kruszywa i nawozy chemiczne oraz mineralne, wywożone są natomiast płyty chodnikowe, płytki ścienne, cegła ale też skrobia.

(PAP) / red.
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama