Reklama

Spadł z deski SUP i zniknął pod powierzchnią wody

44-letni mężczyzna utonął w jeziorze Zacisze w Osówce w gminie Czernikowo pod Toruniem. Według ustaleń służb spadł z deski SUP i zniknął pod powierzchnią wody. W akcji ratunkowej uczestniczyli ratownicy wodni, strażacy i nurek specjalistycznej grupy Państwowej Straży Pożarnej.

Mężczyzna zniknął pod wodą

Do tragedii doszło w sobotnie popołudnie, 27 czerwca, na jeziorze Zacisze w Osówce w powiecie toruńskim. 44-letni mężczyzna pływał na desce SUP. W pewnym momencie spadł z niej i zniknął pod powierzchnią wody.

Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Zgłoszenie o zdarzeniu otrzymało między innymi Lipnowskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Do działań skierowano mobilny zestaw ratownictwa wodnego z łodzią „Ratownik 3” oraz ratowników z zespołu sonarowego grupy interwencyjnej.

Do akcji ruszyli ratownicy i nurek

W poszukiwaniach uczestniczyli ratownicy wodni, strażacy oraz nurek ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego Państwowej Straży Pożarnej z JRG 1 we Włocławku. To on wydobył mężczyznę z wody.

Reklama

Po wyciągnięciu 44-latka na brzeg natychmiast rozpoczęto reanimację. Mimo podjętych działań życia mężczyzny nie udało się uratować.

„Pomimo natychmiastowej reanimacji, nie udało się jednak uratować mu życia” – przekazał młodszy aspirant Sebastian Dobrzeniecki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Okoliczności będzie wyjaśniać policja

Służby ustalają dokładny przebieg zdarzenia. Na tym etapie wiadomo, że mężczyzna korzystał z deski SUP i po upadku do wody nie wypłynął na powierzchnię.

Policja będzie wyjaśniać, jak doszło do tragedii i czy 44-latek miał na sobie sprzęt asekuracyjny. Nie przekazano informacji o udziale innych osób w zdarzeniu.

Reklama

Ratownicy przypominają o zasadach

Po kolejnych tragediach nad wodą ratownicy apelują o ostrożność. Przed wypłynięciem na jakimkolwiek sprzęcie wodnym należy sprawdzić jego stan techniczny i założyć kamizelkę asekuracyjną. Dotyczy to także desek SUP, które przy spokojnej wodzie mogą sprawiać wrażenie bezpiecznych, ale po utracie równowagi lub nagłym osłabieniu sytuacja może bardzo szybko wymknąć się spod kontroli.

Ratownicy przypominają również, by nie wchodzić do wody po alkoholu, unikać gwałtownego zanurzania się po długim przebywaniu na słońcu i korzystać przede wszystkim z miejsc strzeżonych. Szczególna ostrożność jest potrzebna na niestrzeżonych akwenach, gdzie pomoc może dotrzeć później niż na kąpieliskach z ratownikami.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama