Niewielkie spadki na największych europejskich giełdach. To reakcja na załamanie się rozmów koalicyjnych w Grecji, gdzie konieczne będą nowe wybory.
Według niektórych komentatorów inwestorzy obawiają się, że w następnych wyborach wygrają partie, które niechętnie patrzą na obecne ustalenia z międzynarodowymi pożyczkodawcami. To oznaczałoby, że członkostwo Grecji w strefie euro znów będzie zagrożone.