Warszawa. - Dokument autentyczny nie zawsze zawiera prawdziwe informacje, trzeba je czasem weryfikować. Tak będzie należało zrobić z tymi aktami, kiedy zostaną one przekazane do naszego archiwum - powiedział prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński.
Kamiński przyznał, że grafolog jeszcze nie oglądał dokumentów. Wyjaśnił, że praca grafologa zajmuje bardzo dużo czasu, więc IPN zdecydował się przedstawić fakty, które można było ustalić w krótkim czasie.