Pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie funkcjonuje tzw. „Miasteczko Gniewu” – miejsce protestu, w którym uczestnicy wyrażają sprzeciw wobec działań obecnego rządu. W sobotę odwiedził je Przemysław Czarnek, polityk Prawa i Sprawiedliwości, przedstawiany jako kandydat tej partii na premiera.
„Miasteczko Gniewu” to inicjatywa o charakterze demonstracyjnym, zorganizowana bezpośrednio przy siedzibie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Uczestnicy protestu podkreślają swoje niezadowolenie z polityki rządu, wskazując m.in. na problemy gospodarcze i społeczne.
W miejscu tym pojawiają się także politycy opozycji, którzy deklarują solidarność z protestującymi i wykorzystują wizyty do prezentowania swoich ocen sytuacji w kraju.
Podczas wizyty Przemysław Czarnek – polityk Prawa i Sprawiedliwości – skrytykował działania rządu, publikując wpis w mediach społecznościowych. W swoim komentarzu wskazał m.in. na „drożyznę, chaos i arogancję władzy”.
Jak napisał, jego zdaniem:
"Zamiast rozwiązywać realne problemy Polaków, rząd wybiera propagandę i walkę z opozycją. Polacy chcą państwa, które ich słucha, a nie zajmuje się własnym PR-em. Ta władza zawiodła”.
Polityk oznaczył również Adama Borowskiego, działacza opozycyjnego z czasów PRL i szefa warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”.
Obecność przedstawicieli opozycji w „Miasteczku Gniewu” wpisuje się w szerszą aktywność polityczną Prawa i Sprawiedliwości. Spotkania tego typu są wykorzystywane jako forma kontaktu z protestującymi oraz element przekazu politycznego kierowanego do opinii publicznej.
Według komentatorów, takie wizyty mają wzmacniać przekaz o niezadowoleniu społecznym i krytyce wobec obecnej władzy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.