Wiceminister transportu Tadeusz Jarmuziewicz traci stanowisko w rządzie. - Premier wręczył mi dziś rano odwołanie - poinformował IAR rzecznik rządu Paweł Graś.
Tadeusz Jarmuziewicz od połowy maja przebywał na przymusowym urlopie w związku z kontaktami z firmą budującą autostrady.Po wizycie na placu budowy mostu w Mszanie na autostradzie A1 wiceminister i wykonawcy spotkali się na wspólnym obiedzie. Informacja pojawiła się po tym jak Alpine Bau zrezygnowało z budowy mostu. Zaraz po spotkaniu minister transportu Sławomir Nowak podkreślał, że urzędnicy państwowi powinni być ostrożni w kontaktach z tą firmą, bowiem toczy ona spór z GDDKiA.