Reklama

Tak niskich cen masła nie było od lat. Czy będą podwyżki?

Z danych przekazanych PAP przez UCE Research wynika, że w maju bieżącego roku średnia cena 200-gramowej kostki masła wyniosła 4,92 zł. Dla porównania, rok wcześniej było to 7,62 zł. Eksperci podkreślają, że tak niskich cen tego produktu nie obserwowano od wielu lat, a w najbliższym czasie nie należy spodziewać się gwałtownych podwyżek.

Według analityków UCE Research rynek masła w ostatnich latach charakteryzował się znaczną zmiennością cen. W styczniu 2023 roku średnia cena kostki masła o wadze 200 g – uwzględniająca zarówno oferty regularne, jak i promocyjne – wynosiła 7,01 zł. W sierpniu spadła do 5,13 zł, by w grudniu ponownie wzrosnąć do 7,54 zł. Najbardziej dynamiczny miesięczny wzrost odnotowano jednak w 2024 roku. We wrześniu kostka kosztowała średnio 5,47 zł, natomiast już miesiąc później 8,44 zł, co oznaczało wzrost o 54 proc. W grudniu średnia cena osiągnęła poziom 8,99 zł.

Rok 2025 przyniósł znacznie większą stabilizację cen. W ciągu roku ceny utrzymywały się w przedziale od 7,33 do 8,14 zł. Od grudnia obserwowano systematyczne obniżki, a średnia cena spadła z 7,33 zł do 5,45 zł w kwietniu. W maju wyniosła już tylko 4,92 zł, osiągając najniższy poziom od wielu lat.

Reklama

Jak zauważył Robert Biegaj, ekspert rynku z Shopfully Poland, rok 2023 upłynął pod znakiem względnej równowagi rynkowej. „Był to okres stopniowego wygaszania wcześniejszego szoku inflacyjnego wywołanego kryzysem energetycznym, wzrostem kosztów produkcji żywności oraz zwyżką cen surowego mleka. W tym czasie sieci handlowe, przede wszystkim zaś toczące między sobą wojny cenowe dyskonty, prowadziły agresywną politykę promocyjną” - wskazał.

Jesienią 2024 roku sytuacja na rynku uległa trwałej zmianie. W październiku nastąpił gwałtowny wzrost cen, a tendencja wzrostowa utrzymała się również w kolejnych miesiącach. Zdaniem Biegaja wpływ na ten proces miało kilka istotnych czynników.

Reklama

„Kluczowe znaczenie miało ograniczenie podaży mleka w Europie, a w konsekwencji wzrost cen tłuszczu mlecznego. Jednocześnie zakłady mleczarskie i sieci handlowe nadal odczuwały skutki wzrostu cen energii, które wywindowały koszty przetwórstwa, transportu i przechowywania. Dodatkowo zmieniła się strategia samych sieci handlowych. Po okresie intensywnej wojny cenowej ograniczono skalę promocji, ponieważ w dłuższej perspektywie nie dało się dłużej utrzymać tak niskich marż” - zaznaczył ekspert.

W opinii Biegaja stabilizacja cen w 2025 roku była efektem zaakceptowania ich poziomu zarówno przez handel, który osiągał satysfakcjonujące marże, jak i przez konsumentów, którzy przyzwyczaili się do wyższych kosztów zakupu. Dzięki temu popyt nie uległ znaczącemu osłabieniu.

Reklama

„Dopiero pierwsze miesiące 2026 roku przyniosły wyraźniejsze sygnały korekty. Średnia cena masła wróciła do poziomów zbliżonych do tych obserwowanych jeszcze przed szokiem cenowym. To pierwszy tak wyraźny spadek od jesieni 2024 roku. Może to świadczyć o początku nowego cyklu rynkowego w warunkach stabilizacji kosztów energii, odbudowy podaży mleka oraz ponownego nasilenia wojny cenowej w handlu detalicznym” - zauważył Biegaj.

Ekspert zwrócił również uwagę na wyraźną sezonowość rynku masła. Najniższe ceny zazwyczaj notowano latem oraz na początku jesieni, natomiast najwyższe pojawiały się w ostatnim kwartale roku, szczególnie przed świętami. Istotną rolę odgrywała przy tym polityka promocyjna największych sieci handlowych.

Reklama

„W najbliższych miesiącach rynek powinien nadal pozostawać pod presją spadkową. Tradycyjnie początek lata jest okresem niższych cen nabiału, ponieważ rośnie podaż mleka, a jednocześnie słabnie sezonowy popyt konsumencki obserwowany jesienią i zimą. Widoczny jest też powrót strategii wykorzystywania masła jako magnesu przyciągającego klientów do sklepów. Skala promocji może być więc większa niż w 2025 roku” - prognozuje Biegaj.

Według eksperta jesienią należy spodziewać się stopniowego wzrostu cen, wynikającego ze zwiększonego sezonowo popytu. „Po wakacyjnym minimum ceny ponownie zaczną rosnąć i pod koniec roku mogą wrócić w okolice 6-7 zł za kostkę” - zaznaczył Biegaj.

Reklama

Jednocześnie ekspert ocenia, że powtórzenie scenariusza z 2024 roku, kiedy ceny wzrosły bardzo gwałtownie, jest mało prawdopodobne. Ma to związek między innymi ze stabilną sytuacją podażową na rynkach międzynarodowych.

„Pamiętać jednak należy, że wszelkie zaburzenia w podaży mogą bardzo szybko przekładać się na ceny masła na sklepowych półkach” - podkreślił Biegaj.

Dane wykorzystane w analizie pochodzą z raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”, przygotowanego przez UCE Research, Uniwersytety WSB Merito oraz Hiper-Com Poland. Badanie objęło ceny z 48 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych, w tym dyskontów, hipermarketów, supermarketów, sklepów convenience oraz placówek cash&carry.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama