W nieopublikowanej wersji strategii bezpieczeństwa narodowego USA, do której dotarł portal Defense One, znalazły się zapisy sugerujące potrzebę osłabienia więzi Polski, Austrii, Węgier i Włoch z Unią Europejską. Dokument zawiera również propozycje nowego formatu współpracy globalnej i odmienne podejście do roli USA w świecie.
Amerykański portal Defense One poinformował, że zapoznał się z dłuższą, niepublikowaną wersją najnowszej strategii bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Znalazły się w niej propozycje nowych sposobów sprawowania przywództwa na arenie międzynarodowej oraz odmienne podejście do kształtowania przyszłości Europy.
W dokumencie wskazano, że USA powinny skupić się na współpracy z kilkoma państwami europejskimi „w celu odciągnięcia ich od Unii Europejskiej”. W grupie tej wymieniono Polskę, Austrię, Węgry i Włochy.
Według cytowanego przez portal fragmentu strategii, Stany Zjednoczone powinny „wspierać partie, ruchy oraz intelektualistów i działaczy kultury dążących do suwerenności i zachowania lub przywrócenia tradycyjnego europejskiego stylu życia”. Ma to stanowić element amerykańskiej polityki wobec części państw UE.
W niepublikowanej wersji dokumentu znalazła się również koncepcja utworzenia nowego międzynarodowego formatu współpracy pod nazwą Core 5 (C5). W jego skład weszłyby USA, Chiny, Rosja, Indie i Japonia – bez udziału Unii Europejskiej ani państw członkowskich.
Grupa miałaby zajmować się m.in. zagadnieniami bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie oraz innymi kluczowymi kwestiami globalnymi.
W opublikowanej wersji strategii bezpieczeństwa narodowego USA podkreślono, że wobec Europy priorytetem jest powrót do stabilności strategicznej w relacjach z Rosją, umożliwienie Europie przejęcia większej odpowiedzialności za własną obronę oraz zapobieganie dalszemu rozszerzaniu NATO.
Autorzy oficjalnego dokumentu wskazali, że „minęły czasy, kiedy Stany Zjednoczone podtrzymywały cały porządek światowy jak Atlas”. Zapowiedziano przeniesienie części odpowiedzialności za bezpieczeństwo regionalne na sojuszników Ameryki.
W strategii odrzucono również „niefortunną koncepcję globalnej dominacji” USA. Podkreślono jednak konieczność utrzymania „równowagi sił”, aby żadne pojedyncze mocarstwo nie uzyskało dominującej pozycji – także w Europie, która została w dokumencie mocno skrytykowana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze