Reklama

Tel Awiw pod ostrzałem – sytuacja wciąż niepewna

W czwartek i w nocy z czwartku na piątek Izrael znalazł się pod ostrzałem ze strony Hezbollahu i Iranu. Zmasowane ataki rakietowe i artyleryjskie objęły północ kraju, a później syreny alarmowe rozbrzmiały w Tel Awiwie i środkowych rejonach państwa. Na razie nie ma doniesień o ofiarach.

Według agencji AFP, Hezbollah przeprowadził zmasowany ostrzał północnego Izraela w odwecie za izraelskie naloty na południowy Liban. W oficjalnym komunikacie ugrupowanie określiło operację jako odpowiedź na „zbrodniczą izraelską agresję, która dotknęła dziesiątki libańskich miast i wiosek, w tym południowe przedmieścia Bejrutu”.

Syreny alarmowe wielokrotnie rozbrzmiewały w przygranicznych miejscowościach, m.in. w Kirjat Szemonie, Metulla i Misgaw Am. Alarmy trwały 25 minut od godz. 2:14 czasu lokalnego (1:14 w Polsce). Do tej pory nie zgłoszono rannych ani poważnych zniszczeń.

Reklama

Jednocześnie serie eksplozji i syreny alarmu przeciwlotniczego słychać było późnym wieczorem w Tel Awiwie – podała AFP. Irańskie media poinformowały o wystrzeleniu „kolejnej salwy pocisków” w stronę Izraela. Portal Times of Israel podał, że w Tel Awiwie i na okolicznych obszarach środkowego Izraela uruchomiono alarmy przeciwlotnicze. Była to ósma salwa rakiet od północy ze środy na czwartek, przy czym izraelska armia oceniła, że wystrzelono stosunkowo niewielką liczbę pocisków.

Izraelska armia, prowadząc od soboty wspólne operacje z USA wymierzone w Iran, jednocześnie atakuje bastiony Hezbollahu w południowym Libanie. W czwartek dowództwo wojskowe wezwało mieszkańców południowych przedmieść Bejrutu do natychmiastowej ewakuacji.

Reklama

Eksperci zauważają, że działania Iranu są odpowiedzią na rozpoczęte 28 lutego amerykańsko-izraelskie ataki na jego terytorium, w których zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei.

Libańskie media państwowe potwierdziły w piątek nad ranem izraelskie naloty na południu kraju, nie podając jednak informacji o ofiarach. Izrael utrzymuje, że celem operacji jest likwidacja infrastruktury grup terrorystycznych wspieranych przez Iran.

Eksperci ostrzegają, że eskalacja konfliktu może zwiększyć napięcie na całym Bliskim Wschodzie, zagrażając bezpieczeństwu mieszkańców przygranicznych regionów Izraela oraz destabilizując sytuację w Libanie.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama