Wigilijny wieczór i noc, które w wielu domach kojarzą się z ciszą i spokojem, dla strażaków okazały się jedną z najbardziej pracowitych dób tej zimy. Państwowa Straż Pożarna podsumowała 24 grudnia: ponad tysiąc wyjazdów, setki pożarów i dramatyczne informacje o ofiarach. Strażacy podkreślają, że w święta szczególnie łatwo o tragedię – zwłaszcza tam, gdzie w ruch idą dogrzewacze, kominki i prowizoryczne rozwiązania.
Z danych PSP wynika, że w Wigilię strażacy interweniowali łącznie 1043 razy. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło tzw. miejscowych zagrożeń – 561 przypadków, w tym 19 interwencji medycznych. Do pożarów wyjeżdżano 361 razy, a 121 alarmów okazało się fałszywych.
Wśród pożarów szczególnie niepokojąca była skala zdarzeń w budynkach mieszkalnych – takich przypadków odnotowano 217. Rzecznik PSP informował, że w pożarach zginęło 12 osób, a 14 zostało rannych. W samych pożarach domów i mieszkań śmierć poniosły 3 osoby.
W świątecznym bilansie pojawiają się też dramaty, które rozegrały się poza domami. W Sadkowej Górze na Podkarpaciu w pożarze samochodu osobowego na jednej z posesji zginęły dwie osoby. Kolejną ofiarę odnotowano w związku z pożarem lawety w Słupsku. Tego samego dnia doszło też do tragicznego wypadku dwóch aut w Zielęcicach w woj. opolskim, po którym zapalił się jeden z pojazdów – zginęło sześć osób.
W Wigilię strażacy 27 razy wyjeżdżali do zdarzeń związanych z tlenkiem węgla. Łącznie 10 osób podtruło się czadem. Odnotowano także śmiertelne zatrucie w domu jednorodzinnym w Opalenicy w woj. wielkopolskim – zginęła kobieta.
Bilans doby obejmował również 102 wypadki drogowe, 84 zdarzenia wymagające działań medycznych, 53 interwencje związane z silnym wiatrem oraz 33 zdarzenia chemiczne. To pokazuje, że świąteczny czas nie zwalnia służb ani na chwilę – a jedna chwila nieuwagi potrafi zamienić święta w dramat.
W swoim podsumowaniu PSP ponowiła apel o ostrożność w okresie świątecznym, zwłaszcza podczas korzystania z urządzeń grzewczych. Strażacy przypominają też o czujnikach dymu i tlenku węgla – prostych urządzeniach, które potrafią ostrzec, zanim będzie za późno.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze