Reklama

Turyści zapłacą więcej? Nadchodzi zmiana, która może zaskoczyć

Wejście w życie nowych przepisów przygotowanych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska może oznaczać wyższe koszty dla turystów odwiedzających polskie góry. Planowana zmiana systemu finansowania ratownictwa górskiego zakłada doliczanie specjalnej opłaty do biletów wstępu do parków narodowych. W praktyce jednorazowa wejściówka do Tatrzańskiego Parku Narodowego może zdrożeć z 11 do 13 zł.

Bilety w górę. Skąd podwyżki w parkach narodowych?

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, który zakłada zmianę sposobu finansowania górskich służb ratunkowych, takich jak GOPR oraz TOPR.

Według nowych zasad, zamiast obecnego modelu, w którym parki narodowe przekazują ratownikom 15 proc. swoich wpływów z biletów, do ceny wejścia ma być doliczana osobna opłata na ratownictwo górskie.

W przypadku Tatrzańskiego Parku Narodowego oznaczałoby to wzrost ceny biletu jednorazowego z 11 do 13 zł.


Nowy system finansowania i jego cel

Resort klimatu argumentuje, że obecny model finansowania jest mało przejrzysty i uszczupla budżety parków narodowych, które odpowiadają za ochronę przyrody.

Reklama

W nowej wersji środki na ratownictwo miałyby trafiać bezpośrednio z dodatkowej opłaty doliczanej do biletu, co – zdaniem ministerstwa – ma uprościć system i zapewnić większą stabilność finansową zarówno dla parków, jak i służb ratunkowych.

Jak podkreśla resort, zmiana ma mieć charakter techniczny i nie ograniczy wsparcia dla GOPR i TOPR.


Konsultacje i pierwsze wątpliwości

Projekt przeszedł już konsultacje publiczne oraz uzgodnienia międzyresortowe. Obecnie analizowane są zgłoszone uwagi, a dokument ma trafić pod obrady Rady Ministrów, a następnie do parlamentu w drugiej połowie 2026 roku.

Reklama

Część ekspertów i przedstawicieli parków narodowych zgłasza jednak zastrzeżenia. Dyrektor Tatrzański Park Narodowy zwracał uwagę, że nowe zasady mogą w praktyce obciążyć nie tylko bilety wstępu, ale także inne źródła przychodów parków, co mogłoby ograniczyć środki przeznaczane na ochronę przyrody.


TOPR: potrzebne doprecyzowanie przepisów

Wątpliwości pojawiły się także po stronie ratowników. Naczelnik TOPR wskazuje, że projekt wymaga doprecyzowania, aby uniknąć sporów interpretacyjnych dotyczących sposobu naliczania nowej opłaty.

Jednocześnie TOPR sugeruje, że obecnie rozważana stawka 15 proc. może nie być wystarczająca. W ich ocenie, przy rosnących kosztach działalności ratowniczej, bardziej adekwatny poziom mógłby wynosić co najmniej 20 proc.

Reklama

Co zmieni się dla turystów?

Choć resort podkreśla, że celem reformy nie jest podnoszenie cen, w praktyce turyści mogą odczuć jej skutki w portfelach. Najbardziej popularne górskie parki narodowe, szczególnie w Tatrach, już dziś mierzą się z ogromnym ruchem turystycznym, a każda zmiana cen biletów może wywołać szeroką debatę o dostępie do przyrody.


Między ochroną przyrody a kosztami wypoczynku

Nowe przepisy stawiają pytanie o równowagę między finansowaniem ratownictwa górskiego, utrzymaniem parków narodowych i dostępnością gór dla turystów.

Choć zmiana systemu ma usprawnić przepływ pieniędzy i zwiększyć przejrzystość, jej ostateczny efekt może być odczuwalny przede wszystkim przez osoby odwiedzające polskie góry – zwłaszcza w najbardziej popularnych sezonach.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama