Reklama

Więcej kontaktów, mniej bliskości

W dobie komunikatorów i mediów społecznościowych można odnieść wrażenie, że kontakt z innymi jest łatwiejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Problem polega jednak na tym, że liczba relacji nie zawsze idzie w parze z ich jakością. Badacze zwracają uwagę, że coraz częściej zastępujemy bezpośrednie rozmowy krótkimi wiadomościami i powierzchowną komunikacją, przez co więzi stają się płytsze i mniej emocjonalne. W efekcie, mimo rosnącej liczby internetowych znajomych, coraz więcej osób doświadcza izolacji i samotności.

Z roku na rok mówimy mniej

Z ustaleń przywoływanych w publikacji wynika, że zmniejsza się także liczba wypowiadanych przez nas słów. Analizy dotyczące komunikacji międzyludzkiej pokazują, że człowiek ma ograniczoną zdolność utrzymywania aktywnych relacji, a wraz z upływem czasu liczba trwałych więzi wcale nie rośnie tak szybko, jak mogłoby się wydawać. Według przytoczonych wyliczeń z naszej codziennej komunikacji ubywa nawet około 120 tysięcy słów rocznie, czyli średnio około 300 dziennie. 

Rozmowa twarzą w twarz ma znaczenie

To, jak często spotykamy się i rozmawiamy bez pośrednictwa ekranu, ma realne znaczenie dla zdrowia. Przywołane badania naukowe wskazują, że jakość i częstotliwość kontaktów społecznych wpływają na kondycję psychiczną oraz funkcje poznawcze. Regularne rozmowy i relacje budowane na żywo pomagają obniżać poziom stresu, wspierają pracę mózgu, a także mogą ograniczać ryzyko depresji i demencji. 

Reklama

Samotność przestaje być tylko emocją

Naukowcy podkreślają, że samotność i ograniczone interakcje społeczne nie są wyłącznie przejściowym stanem emocjonalnym. Coraz częściej wiąże się je z pogorszeniem samopoczucia, większym dystansem wobec innych i osłabieniem relacji. Wnioski są jednoznaczne: nie wystarczy mieć wielu kontaktów. Kluczowe znaczenie ma to, czy za nimi stoją prawdziwe rozmowy, obecność i zaangażowanie. 

Zmiana, którą widać na co dzień

Problem coraz wyraźniej widać także w codziennych sytuacjach. Nawet podczas spotkań towarzyskich uwagę często przejmują smartfony, a rozmowy schodzą na dalszy plan. To właśnie ten cichy, stopniowy proces sprawia, że technologia nie tyle zastępuje relacje, ile zmienia ich charakter. Coraz mniej w nich głębi, a coraz więcej szybkiego kontaktu, który nie zawsze daje poczucie bliskości. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama