Reklama

Zasnęła przy swoim chłopaku i już się nie obudziła

Prokuratura Rejonowa w Zabrzu wyjaśnia okoliczności nagłej śmierci 21-letniej Edyty. Kobieta przebywała w mieszkaniu przy ul. Knosały u swojego chłopaka. Według dotychczasowych informacji położyła się spać, a rano partner miał stwierdzić, że nie oddycha. Kluczowe dla śledztwa będą wyniki sekcji zwłok i opinia biegłych.

Tragedia w mieszkaniu przy ul. Knosały

Do zdarzenia doszło w sobotę, 16 maja, w jednym z budynków przy ul. Knosały w Zabrzu. 21-letnia Edyta przebywała u swojego partnera, z którym była w stałym związku. Według relacji podawanych przez lokalne media kobieta położyła się spać obok chłopaka.

Rano mężczyzna miał zauważyć, że 21-latka nie reaguje na próby obudzenia i nie oddycha. O sprawie zaalarmowano służby. Na miejsce zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, jednak śmigłowiec został zawrócony, ponieważ u kobiety stwierdzono już oznaki zgonu.

Reklama

Śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Zabrzu. Śledczy prowadzą postępowanie w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci.

„Prowadzimy śledztwo w kierunku art. 155 kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci” — przekazał prok. Wojciech Czapczyński, szef zabrzańskiej prokuratury.

Na tym etapie prokuratura nie wskazuje przyczyny zgonu 21-latki. Kluczowe znaczenie będzie miała opinia po sekcji zwłok oraz dalsze ustalenia biegłych.

Policja: bez wstępnych oznak udziału osób trzecich

Z dotychczasowych informacji przekazywanych przez policję wynika, że na miejscu nie stwierdzono, aby do śmierci młodej kobiety przyczyniły się osoby trzecie. Nie przesądza to jednak o końcowych ustaleniach postępowania.

Reklama

Śledczy będą odtwarzać ostatnie godziny życia 21-latki, sprawdzać okoliczności jej pobytu w mieszkaniu oraz analizować wszystkie zabezpieczone informacje.

Bliscy żegnają Edytę

Śmierć młodej kobiety poruszyła jej rodzinę, znajomych i lokalną społeczność. W mediach społecznościowych pojawiły się pożegnania 21-latki. Bliscy piszą o nagłym odejściu, którego nikt się nie spodziewał.

Postępowanie ma wyjaśnić, co doprowadziło do śmierci Edyty i czy ktokolwiek ponosi za nią odpowiedzialność.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama