Związkowcy "Solidarności" w referendum opowiedzieli się za strajkiem generalnym i wielką manifestacją w Warszawie. Zapowiedź protestu to efekt między innymi zmian w prawie pracy, na które nie zgadzają się związki zawodowe. Teraz Solidarność będzie rozmawiała o formie protestu z innymi centralami związkowymi - OPZZ i Forum ZZ.
Do wczoraj w głosowaniu wzięło udział blisko pół miliona pracowników, trwa jeszcze głosowanie na Dolnym Śląsku. Szef Solidarność Piotr Duda powiedział, że czas na rozmowy z premierem się skończył.