Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymał liczne skargi dotyczące niedoręczanych przesyłek poleconych z sądów i urzędów. Problemem jest m.in. awizowanie listów bez próby doręczenia czy brak ponownych zawiadomień. Choć UKE i Poczta w odpowiedzi na interwencję wskazują na zawiłości prawne, przyznają, że część zarzutów klientów pozostaje trudna do jednoznacznego rozstrzygnięcia, a skutki dla adresatów bywają poważne.
Do RPO trafiają liczne skargi na niedoręczanie przesyłek i opóźnione awiza. W przypadku pism z urzędów i sądów ma to szczególnie dotkliwe skutki – strony dowiadują się o postępowaniach dopiero na etapie egzekucji. Problem polega na tym, że brak odbioru po dwukrotnym awizowaniu uznaje się za skuteczne doręczenie, a jeśli awiza nie było, adresat nie ma możliwości udowodnienia, że nie odebrał pisma nie ze swojej winy.