Reklama

Co naprawdę dzieje się za kulisami NATO? Generał zdradza swoje obawy

Emerytowany dowódca sił USA w Europie, generał Ben Hodges, ostrzega, że w przypadku rosyjskiego ataku na Litwę państwa bałtyckie mogłyby przez pierwsze dwa tygodnie działać bez wsparcia sojuszników. Jego zdaniem Polska nie byłaby w stanie szybko wysłać wojsk na pomoc, a NATO musiałoby błyskawicznie reagować, by odzyskać inicjatywę.

Były dowódca sił USA w Europie, generał Ben Hodges, w wywiadzie dla niemieckiego dziennika Die Welt podkreślił, że kraje bałtyckie powinny być przygotowane na najgorszy scenariusz – rosyjski atak bez natychmiastowej pomocy NATO. Według niego, Litwa musiałaby być zdolna do obrony przez około dwa tygodnie, zanim na miejsce mogłyby przybyć siły sojusznicze.

Hodges wskazuje na logistyczne wyzwania związane z szybkim przemieszczeniem wojsk. Zwraca uwagę m.in. na ograniczoną gotowość transportu kolejowego, który wymaga przygotowania infrastruktury i nie może być wykorzystany natychmiast. Dodatkowo podkreśla, że ilość amunicji w krajach NATO jest niewystarczająca – w ćwiczeniach wyczerpywała się ona już po dwóch dniach. Generał zwraca również uwagę na zagrożenie dronami w przypadku ataku Rosji, które mogą sparaliżować obronę powietrzną.

Reklama

W ocenie Hodgesa strategiczne znaczenie ma także neutralizacja rosyjskiej eksklawy w Królewcu. Generał uważa, że NATO posiada precyzyjne rozeznanie w tym regionie i byłoby w stanie w ciągu pierwszych 24 godzin zneutralizować kluczowe obiekty, korzystając zarówno z cyberataków, jak i zdalnej broni kinetycznej.

Niepokój Hodgesa budzi również rola Polski w ewentualnym konflikcie. Jego zdaniem Warszawa może nie być gotowa do wysłania wojsk na Litwę w razie poważnego zagrożenia, ponieważ główny atak w scenariuszu rosyjskim mógłby być skierowany przeciwko niej. Dlatego obecność żołnierzy niemieckich i amerykańskich w regionie przesmyku suwalskiego jest kluczowa dla wzmocnienia jego obrony.

Reklama

Generał podkreśla, że choć omawiany scenariusz jest pesymistyczny i mało prawdopodobny, to pokazuje konieczność przemyślanej, całościowej koncepcji obrony, w której Litwa i stacjonujące tam siły stanowią integralną część europejskiej tarczy bezpieczeństwa.

Źródło: Gazeta.pl / Deutsche Welle Aktualizacja: 17/02/2026 17:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama