W 40. rocznicę katastrofy w Czarnobylu papież Leon XIV zaapelował o odpowiedzialne wykorzystywanie energii atomowej i przestrzegł przed zagrożeniami, które – jak podkreślił – odbierają ludzkości szansę na pokój, wolność i godne życie. W swoim przesłaniu mówił zarówno o technologii, jak i o moralnych „kradzieżach” współczesnego świata.
Na Placu Świętego Piotra, podczas modlitwy „Regina Coeli”, papież Leon XIV nawiązał do jednej z najbardziej dramatycznych dat w historii współczesnej Europy. W 40. rocznicę katastrofy w Czarnobylu przypomniał, że skutki tamtych wydarzeń wciąż pozostają żywe – nie tylko w pamięci, ale i w zbiorowej odpowiedzialności ludzkości.
Papież podkreślił, że awaria w elektrowni jądrowej na Ukrainie stała się symbolem ryzyka, jakie niesie ze sobą rozwój coraz potężniejszych technologii. Jak zaznaczył, energia atomowa nie powinna być źródłem zagrożenia, lecz narzędziem służącym życiu i pokojowi.
Leon XIV zaapelował, by decyzje dotyczące jej wykorzystania były podejmowane z najwyższą roztropnością i poczuciem odpowiedzialności. W jego ocenie stawką jest nie tylko bezpieczeństwo, ale również przyszłość kolejnych pokoleń.
Jednocześnie papież rozwinął metaforyczne przesłanie o „złodziejach” współczesności. Jak tłumaczył, nie chodzi wyłącznie o przestępców w dosłownym sensie, lecz także o zjawiska i postawy, które stopniowo odbierają ludziom wolność, godność i wewnętrzny spokój.
Wśród nich wymienił uprzedzenia, fałszywe przekonania oraz idee prowadzące do krzywdzących wyborów. Zwrócił również uwagę na styl życia oparty na konsumpcji i powierzchowności, który – jak mówił – może prowadzić do wewnętrznej pustki i oddalenia od własnego wnętrza.
W najostrzejszych słowach odniósł się jednak do konfliktów i eksploatacji zasobów naturalnych. Wskazał, że „złodziejami” są także ci, którzy poprzez wojny, przemoc i niszczenie środowiska odbierają światu możliwość budowania spokojnej przyszłości.
Wcześniej tego samego dnia papież przewodniczył uroczystości święceń kapłańskich w Bazylice Świętego Piotra. W skierowanym do nowych księży przesłaniu apelował, by ich posługa była otwarta i bliska ludziom.
Zachęcał, by Kościół nie zamykał się na wiernych, lecz pozostawał miejscem dostępnym i gościnnym. Jak podkreślił, misją duchownych powinno być nie tylko głoszenie, ale także budowanie przestrzeni spotkania i zaufania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze