Reklama

Dane pod ostrzałem. Cyberprzestępcy biją kolejne rekordy

Setki tysięcy zgłoszeń, rosnąca liczba wycieków i coraz sprytniejsze metody oszustów. Najnowsze dane pokazują jedno: cyberzagrożenia w Polsce przestały być problemem wyłącznie firm i instytucji. Dziś mogą dotknąć każdego — wystarczy chwila nieuwagi.

Cyberprzestępczość w Polsce wchodzi w nowy, niepokojący etap. Jak wynika z danych zaprezentowanych podczas Kongresu Ochrony Danych Osobowych i Nowych Technologii, rok 2025 przyniósł bezprecedensowy wzrost liczby incydentów związanych z bezpieczeństwem w sieci. Skala zagrożenia rośnie szybciej, niż jeszcze niedawno przewidywali eksperci.

Z informacji przekazanych przez CERT Polska wynika, że w ubiegłym roku zgłoszono ponad 600 tysięcy incydentów cyberbezpieczeństwa. Dla porównania — rok wcześniej było ich zaledwie około 100 tysięcy. Obsłużonych zostało blisko 250 tysięcy przypadków, co jasno pokazuje, jak ogromne obciążenie spoczywa dziś na instytucjach odpowiedzialnych za reagowanie na zagrożenia.

Reklama

Jednym z najpoważniejszych problemów pozostają ataki typu ransomware, w których przestępcy nie tylko blokują dostęp do systemów, ale również kradną dane i żądają okupu za ich nieujawnienie. W 2025 roku odnotowano 179 takich przypadków, a wiele z nich kończyło się publikacją fragmentów danych w darknecie jako formą nacisku na ofiary.

Równolegle niepokojące statystyki przedstawia Urząd Ochrony Danych Osobowych. Liczba zgłoszeń dotyczących naruszeń ochrony danych osobowych wzrosła o ponad 50 procent. W 2025 roku było ich ponad 22 tysiące, podczas gdy rok wcześniej — około 14 tysięcy.

Reklama

Analiza tych przypadków pokazuje, że najczęściej do naruszeń dochodzi w wyniku przejęcia lub ujawnienia danych logowania. To właśnie ten scenariusz odpowiada za blisko jedną trzecią wszystkich zgłoszeń. Jak podkreślano podczas kongresu, dominującą metodą pozostaje phishing — fałszywe wiadomości i strony, które do złudzenia przypominają prawdziwe serwisy.

Przestępcy sięgają także po bazy wcześniejszych wycieków, wykorzystują słabe hasła czy brak aktualizacji oprogramowania. Coraz częściej pojawia się również nowy problem — nieostrożne korzystanie z narzędzi sztucznej inteligencji, do których trafiają wrażliwe dane pracowników, klientów lub kontrahentów.

Reklama

Eksperci podkreślają jednak, że statystyki nie mówią wyłącznie o wzroście zagrożeń. To także dowód na rosnącą świadomość użytkowników. Coraz więcej osób potrafi rozpoznać podejrzaną wiadomość i wie, gdzie zgłosić incydent.

– Większość zgłoszeń to phishing i socjotechnika, a nie skomplikowane technicznie ataki – zaznaczyła Iwona Prószyńska z NASK, zwracając uwagę na kluczową rolę człowieka w całym systemie cyberbezpieczeństwa.

Ten wątek podkreślają również specjaliści branżowi. Jak zauważa inż. Tomasz Izydorczyk z NewTechLaw.eu, cyberprzestępcy rzadko „hakują systemy” — znacznie częściej wykorzystują ludzkie słabości: pośpiech, rutynę, presję czy brak wiedzy.

Reklama

Eksperci apelują także o właściwe reagowanie na incydenty. Próby ukrywania wycieków danych zwykle kończą się fiaskiem — informacje i tak trafiają do darknetu, gdzie są szybko identyfikowane przez badaczy i media.

Dlatego, jak podkreślają przedstawiciele CERT Polska, kluczowe jest nie tylko zgłaszanie naruszeń, ale również jasna i zrozumiała komunikacja z użytkownikami. Prosty język, konkretne wskazówki i rzetelne informacje mogą realnie ograniczyć skalę szkód.

Jedno jest pewne — cyberbezpieczeństwo przestało być tematem specjalistycznym. Dziś dotyczy każdego, kto korzysta z internetu.

Źródło: cyberdefence24.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama