6-letnia Laura, której szanse na przeżycie niedawno były bliskie zeru, dziś wraca do zdrowia. Dziewczynka nadziała się głową na widły, przeszła operację, podczas której usunięto jej fragment kości czaszki. Przez dwa tygodnie była w śpiączce farmakologicznej.
Dziewczynka przebywa jeszcze w szpitalu we Wrocławiu, jednak niedługo zostanie przeniesiona do warszawskiej kliniki "Budzik". Laurze w rehabilitacji może pomóc specjalny implant, który zastąpiłby usuniętą część czaszki. Rodzice dziewczynki zbierają pieniądze - NFZ nie refunduje bowiem kosztów zakupu implantu.