Opozycyjna Koalicja na rzecz Zmiany ogłosiła w niedzielę, że zrzeka się mandatów, które według oficjalnych wyników zdobyła w wyborach parlamentarnych w Gruzji, bo nie chce ich legitymizować. Lider ugrupowania mówi, że w kraju doszło do "technologicznej operacji specjalnej" pod kierownictwem służb Rosji.
"Nie zamierzamy legitymizować głosów skradzionych gruzińskiemu narodowi, zrzekamy się naszych mandatów deputowanych" - oznajmiła Nana Malaszchia, która stała na czele listy wyborczej bloku.