Polska w 2025 roku wyeksportowała towary o wartości 1,55 bln zł, a sprowadziła za 1,58 bln zł – wynika z danych GUS. Choć saldo handlu zagranicznego było ujemne, rosnący eksport do większości partnerów i dominacja Niemiec jako kluczowego odbiorcy pokazują, że polska gospodarka utrzymuje stabilny rytm na międzynarodowej arenie.
W ubiegłym roku polski handel zagraniczny poruszał się w rytmie niemal idealnej równowagi. Według Głównego Urzędu Statystycznego, w okresie styczeń–grudzień 2025 r. eksport wyniósł 1 bln 553,5 mld zł, natomiast import 1 bln 579,7 mld zł. Ujemne saldo w wysokości 26,3 mld zł było stosunkowo niewielkie w porównaniu z całkowitym obrotem handlowym.
Mimo niewielkiego deficytu, dynamika eksportu była widoczna w walutach obcych: w dolarach USA wzrost wyniósł 7,5 proc., a w euro 3,7 proc. Import rósł szybciej, szczególnie w dolarach – o niemal 10 proc.
Najważniejszymi partnerami handlowymi Polski pozostają kraje rozwinięte, które odpowiadają za ponad 87 proc. eksportu. W ramach Unii Europejskiej trafia do niej blisko trzy czwarte polskich towarów. Z krajów Europy Środkowo-Wschodniej eksport spadł w ubiegłym roku do 4,8 proc., a import do 1,7 proc.
Dominacja Niemiec w polskim handlu pozostaje niekwestionowana. Niemcy były największym odbiorcą eksportu (26,9 proc. całości) i głównym dostawcą importu (19 proc.). Na drugim miejscu w eksporcie znalazły się Czechy (6,2 proc.), a na trzecim – Francja (6,1 proc.). W imporcie poza Niemcami przodowały Chiny (15,5 proc.) oraz Stany Zjednoczone (4,8 proc.).
Warto zauważyć, że ujemne saldo handlu z krajami rozwijającymi się wyniosło aż 409,8 mld zł, podczas gdy z krajami rozwiniętymi Polska notuje dodatnie saldo w wysokości 336,5 mld zł. Zaskakująco, eksport do USA i Wielkiej Brytanii w większości przypadków nie wzrósł, a nawet lekko spadł, mimo globalnych tendencji wzrostowych.
Podsumowując, 2025 r. w polskim handlu zagranicznym to czas stabilizacji i umiarkowanego wzrostu eksportu do głównych partnerów europejskich, przy jednoczesnym wyzwaniu związanym z importem i ujemnym bilansem wobec krajów rozwijających się. To pokazuje, że polska gospodarka wciąż silnie uzależniona jest od wymiany handlowej z Zachodem, a Niemcy pozostają kluczowym graczem na tej scenie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze