Mariusz Kamiński chce wrócić na stanowisko szefa CBA. Dziś warszawski sąd umorzył proces dotyczący wytworzenia fikcyjnych dokumentów w tak zwanej aferze gruntowej.
Kamiński i jego podwładni byli oskarżeni o nadużycia prawa, jednak dziś sąd uznał, że nie popełnili przestępstwa. Poseł Kamiński tłumaczył dziennikarzom w Sejmie, że z funkcji szefa CBA odwołano go po 3 latach 4-letniej kadencji. Jego zdaniem, zarzuty w sprawie afery gruntowej stały się pretekstem do jego dymisji. Dlatego - jak zapowiedział - po uprawomocnieniu się wyroku będzie domagał się zadośćuczynienia, ale nie finansowego.