Na miejscu katastrofy kolejowej pod Szczekocinami trwa akcja poszukiwawcza. Działania nawet na chwilę nie zostały przerwane.
W poniedziałek rano do pracujących tam strażaków dojechali kolejni z jednostek z Katowic i Zawiercia. W tej chwili służby czekają na dodatkowy sprzęt specjalistyczny, który ułatwi im przeszukanie i uporządkowanie miejsca tragedii - mówi Radosław Lendor z Państwowej Straży Pożarnej w Zawierciu. Poinformował, że proces polega na odciąganiu, za pomocą odpowiedniego sprzętu, elementów składu i następnie prowadzeniu prac poszukiwawczych.