Mąż brytyjskiej królowej Elżbiety II, książę Filip najwyraźniej powrócił do zdrowia i dobrej kondycji po pobycie w szpitalu. 90-letni książę udał się dziś na nabożeństwo noworoczne do wiejskiego kościoła w Sandringham, gdzie rodzina królewska spędza okres świąteczny.
Książę Edynburga nie tylko wziął udział w noworocznej mszy, ale przeszedł piechotą z rezydencji królowej do odległego o pół kilometra kościoła. Książę szedł raźnym krokiem w towarzystwie swego najmłodszego syna, księcia Edwarda, witany oklaskami przez okolicznych mieszkańców.