Reklama

Młodzi odbiją Moskwę z rąk nielegalnych władz?

08/05/2012 10:04

Ponad 200 osobowa grupa rosyjskich opozycjonistów okupuje jeden z placów Moskwy. Głównie młodzi ludzie żartują i zapowiadają, że -„odbiją miasto z rąk nielegalnych władz”.

Według oficjalnych danych - w ciągu ostatnich 24 godzin policja zatrzymała w Moskwie ponad 300 osób protestujących przeciwko prezydenturze Władimira Putina.

Akcja protestacyjna obok pomnika bohaterów bitwy pod Plewną rozpoczęła się w poniedziałek późnym wieczorem. Przeciwników Władimira Putina zaprosili do udziału w niej dwaj liderzy opozycji Siergiej Udalcow i Aleksiej Nawalnyj. Młodzi ludzie dyżurowali obok pomnika przez całą noc.

Początkowo policja próbowała rozpędzić demonstrantów. Zatrzymano między innymi organizatorów akcji Nawalnego i Udalcowa. Jednak pozostali opozycjoniści nie rozeszli się do domów. -„My tu mieszkamy. To nasze miasto” - tłumaczą uczestnicy demonstracji i dodają, że - w ten sposób witają nowego wybrańca narodu, który zasiadł na Kremlu. Policja obiecała, że nie będzie rozpędzać zgromadzenia jeśli jego uczestnicy powstrzymają się od prowokacji.
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama