USA. Grupa Amerykanów udających się do kina nieświadomie wzięła udział w eksperymencie społecznym. Zamiast hollywoodzkiej produkcji wyświetlono im prawdziwe nagrania ze strzelanin. Po seansie zapytano ich o odczucia związane z tym, co zobaczyli. Jak przyznali, to doświadczenie było "straszne" i "niepokojące".
Akcja została zorganizowana przez jedną z pozarządowych grup zajmujących się walką o ograniczenia związane z zakupem broni.