50 jednostek rybackich wypłynęło z portu w Helu i zacumowało w Gdyni w ramach protestu. Rybakom nie podobają się nowe przepisy, jakie chce wprowadzić Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
- Przepisy są niekorzystne dla rybaków z tego regionu, mam wrażenie, że zostały napisane przez rybaków z wybrzeża zachodniego, stąd protest. Limitów jest za mało a jednostek ciągle za dużo - mówi jeden z rybaków. - Wyłączenie Zatoki Gdańskiej z połowów trałowych dla ryb konsumpcyjnych to jest jakieś nieporozumienie - dodaje inny.