Barack Obama potępił ataki rakietowe na Izrael. Amerykański prezydent, który odwiedził Zachodni Brzeg Jordanu, oświadczył, że za powstrzymanie ataków odpowiada palestyńskie ugrupowanie Hamas, które rządzi Strefą Gazy.
Z terytorium Strefy wystrzelono rano cztery rakiety. Dwie eksplodowały w Izraelu, nie powodując strat ani ofiar, a dwie spadły w Strefie Gazy. Obama potępił atak podkreślając, że jest on pogwałceniem obowiązującego od listopada zawieszenia broni, chroniącego i Izraelczyków, i Palestyńczyków.