Reklama

Polacy przed ćwierćfinałem EuroBasketu

09/09/2025 07:52

We wtorek reprezentacja Polski zagra o półfinał EuroBasketu z niepokonaną Turcją. Biało-Czerwoni stoją przed szansą powtórzenia wyniku sprzed trzech lat, gdy zajęli czwarte miejsce. – Plan jest prosty: walczyć do upadłego i dać z siebie wszystko – podkreśla kapitan kadry Mateusz Ponitka.

Podczas zajęć w Rydze dziennikarze mogli obserwować fragment przygotowań. Widać było, jak sztab ćwiczył zagrania pod kosz z wysokimi zawodnikami, a Michał Michalak rywalizował jeden na jeden z Michałem Ignerskim. Część koszykarzy, najbardziej eksploatowanych w poprzednich spotkaniach, oszczędzała siły.

– Jesteśmy pewni siebie i przygotowani taktycznie. Teraz tylko błagam, żeby energia wróciła do rąk i nóg moich zawodników – mówi trener Igor Milicić.

Atmosfera była dobra – Andrzej Pluta i Jordan Loyd bawili się rzutami z połowy boiska. Ostatecznie Loyd trafił spektakularnie ze środka parkietu. Oby to był dobry znak przed starciem z Turkami.

Choć Polacy nie mają w składzie zawodnika z NBA, a Turcy mogą liczyć na gwiazdy – Alperena Senguna i Shane’a Larkina – to przewagą Biało-Czerwonych jest doświadczenie. W ostatnich czterech dużych turniejach aż trzykrotnie docierali do ćwierćfinału. Turcja natomiast od 2014 roku nie przeszła tego etapu.

– To drużyna bardzo podobna do Bośni. Mają więcej talentu, ale styl gry jest zbliżony – ocenia Michał Sokołowski. – Mentalnie jesteśmy gotowi, by powtórzyć to, co zrobiliśmy trzy lata temu.

Wtedy Polacy sprawili ogromną sensację, eliminując niepokonanych dotąd Słoweńców.

Turcja jest jednym z dwóch zespołów – obok Niemiec – które wciąż nie przegrały meczu na turnieju. Gra w hali Xiaomi Arena daje jej dodatkową przewagę, bo zespół zna każdy fragment parkietu.

– Lubimy sytuację, w której nie jesteśmy faworytem. Wtedy można ugrać coś z boku – podkreśla Milicić. – Zagramy przeciwko drużynie, która prezentuje świetną koszykówkę, ale my też mamy podniesione głowy.

źródło: Interia
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama