Reklama

Rewolucja w szpitalach od maja! Pacjenci unikną operacji

Od 1 maja 2026 roku do publicznego systemu ochrony zdrowia zostaną włączone dwie nowe procedury medyczne. Decyzję podjął Ministerstwo Zdrowia, rozszerzając katalog świadczeń gwarantowanych w leczeniu szpitalnym. Równolegle Narodowy Fundusz Zdrowia pracuje nad zasadami ich finansowania i rozliczania. Szacowany koszt zmian to ok. 36 mln zł rocznie.

Nowe przepisy wynikają z rozporządzenia z 27 marca 2026 r., które wprowadza do systemu dwie procedury:

  • endoskopową dyssekcję podśluzówkową (ESD)

  • przezodbytniczą mikrochirurgię endoskopową (TEM)

Obie metody są już stosowane w nowoczesnej medycynie, ale dopiero teraz będą dostępne w ramach publicznego finansowania. Oznacza to, że pacjenci nie będą musieli pokrywać kosztów prywatnie.

Mniej inwazyjne leczenie, krótsza hospitalizacja

Nowe zabiegi dotyczą leczenia zmian w przewodzie pokarmowym, w tym zmian nowotworowych. Ich największą zaletą jest małoinwazyjność, co przekłada się na:

Reklama
  • brak konieczności klasycznej operacji w wielu przypadkach

  • krótszy pobyt w szpitalu

  • niższe ryzyko powikłań

  • szybszy powrót do codziennego funkcjonowania

Dla pacjentów oznacza to realną zmianę – zamiast operacji i długiej rekonwalescencji możliwy będzie krótszy zabieg endoskopowy.

W jakich przypadkach stosuje się ESD i TEM?

Endoskopowa dyssekcja podśluzówkowa (ESD)
Stosowana głównie przy wczesnych zmianach nowotworowych i stanach przedrakowych, m.in.:

  • wczesny rak żołądka

  • wczesny rak jelita grubego

  • wczesny rak przełyku

  • duże polipy (gruczolaki)

  • zmiany dysplastyczne

    Reklama

Zabieg pozwala usunąć zmianę w całości bez operacji chirurgicznej.

Przezodbytnicza mikrochirurgia endoskopowa (TEM)
Dotyczy zmian w odbytnicy i znajduje zastosowanie przy:

  • wczesnym raku odbytnicy

  • dużych polipach niewykonalnych do usunięcia w kolonoskopii

  • zmianach przednowotworowych

  • wybranych guzach łagodnych

Procedura umożliwia bardzo precyzyjne leczenie bez otwierania jamy brzusznej.

Od czego zależy dostępność zabiegów?

Samo wpisanie procedur do koszyka świadczeń to dopiero pierwszy krok. Kluczowe znaczenie ma przygotowywane przez NFZ zarządzenie, które określi:

Reklama
  • sposób finansowania

  • produkty rozliczeniowe

  • zasady raportowania

Od tych regulacji zależy, jak szybko szpitale zaczną wykonywać nowe zabiegi.

Koszt wdrożenia: około 36 mln zł rocznie

Według uzasadnienia zmian roczny koszt wyniesie ok. 36 mln zł. Choć nie jest to duża kwota w skali całego systemu, może przynieść długofalowe oszczędności:

  • mniej kosztownych operacji

  • krótsze hospitalizacje

  • mniejsze obciążenie systemu

To inwestycja w jakość i efektywność leczenia.

Czy zabiegi będą dostępne w całej Polsce?

Nie od razu. Wdrożenie zależy od możliwości szpitali:

  • odpowiedniego sprzętu endoskopowego

    Reklama
  • wyszkolonego personelu

  • doświadczenia w procedurach małoinwazyjnych

Na początku zabiegi będą wykonywane głównie w większych ośrodkach, co może oznaczać konieczność dojazdu dla części pacjentów.

Co zyska pacjent?

Zmiany mogą znacząco poprawić komfort leczenia. Zamiast klasycznej operacji możliwy będzie scenariusz:

  • kwalifikacja do zabiegu małoinwazyjnego

  • krótszy pobyt w szpitalu

  • szybszy powrót do pracy i codziennych aktywności

Choć nie zawsze będzie to widoczne w statystykach, dla pacjentów oznacza realną poprawę jakości leczenia.

Reklama

 

Źródło: Media, DGP, opracowanie własne
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama