We wtorek późnym wieczorem Rosja przeprowadziła skoordynowany atak powietrzny na kluczowe miasta Ukrainy. Odessa pogrążyła się w ciemnościach, Kijów musiał stawić czoła kolejnym dronowym nalotom. W odpowiedzi w Rosji doszło do pożaru w rafinerii ropy naftowej w Syzraniu.
Według informacji przekazanych przez mera Odessy, Hiennadija Truchanowa, atak spowodował poważne zakłócenia w funkcjonowaniu miasta. Znaczna część infrastruktury została uszkodzona, co doprowadziło do przerw w dostawie prądu, wody i ogrzewania. Kryzys dotknął nie tylko mieszkańców, ale również szpitale, kliniki i placówki socjalne, które w nocy znalazły się w wyjątkowo trudnej sytuacji.