Reklama

Sieci handlowe zaczęły poszukiwania pracowników na lato. Kuszą darmowymi kwaterami nad morzem

Sieci handlowe rozpoczęły rekrutację na lato. Szukają osób, które w sezonie urlopowym uzupełnią braki kadrowe albo wesprą sklepy w miejscowościach turystycznych. W grze są umowy o pracę lub zlecenia, darmowe zakwaterowanie, a w niektórych przypadkach także zarobki przekraczające pięć tysięcy złotych brutto miesięcznie.

Handel szykuje się na lato

Sezon wakacyjny tradycyjnie oznacza dla handlu większe zapotrzebowanie na pracowników. Część załóg korzysta z urlopów, a sklepy w kurortach i popularnych miejscowościach wypoczynkowych przygotowują się na zwiększony ruch klientów. Właśnie dlatego pierwsze sieci już uruchomiły nabór na letnie miesiące. 

Wśród firm, które już szukają ludzi do pracy, są Dino i Polomarket. Obie sieci kierują oferty do osób, które chcą dorobić w wakacje, ale robią to na różnych zasadach. 

Dino szuka zastępstw na czas urlopów

Dino prowadzi rekrutację na wakacje w województwach kujawsko-pomorskim i wielkopolskim. W ogłoszeniach podkreśla możliwość dopasowania czasu pracy do pracownika oraz oferowanie umowy o pracę. Jednocześnie sieć nie podaje w ofertach konkretnych stawek ani widełek wynagrodzenia. Z charakteru ogłoszeń wynika, że propozycje są kierowane głównie do osób bez doświadczenia zawodowego albo z niewielkim doświadczeniem. 

Reklama

Nad morzem dochodzi nocleg

Inaczej wygląda oferta Polomarketu. Sieć poszukuje pracowników do sklepów w nadmorskich miejscowościach i proponuje umowę zlecenia oraz darmowe zakwaterowanie. Stawka została określona na 31,4 zł brutto za godzinę, czyli na poziomie płacy minimalnej. 

W praktyce to właśnie bezpłatny nocleg jest najważniejszym elementem tej oferty. Dla młodych osób, zwłaszcza studentów, może mieć on realne znaczenie przy kalkulacji wakacyjnego wyjazdu do pracy. Polskie Radio 24 zwraca uwagę, że studenci przed ukończeniem 26. roku życia korzystający z ulgi dla młodych mogą przy takiej stawce otrzymać równowartość brutto „na rękę”. W przeliczeniu na pełny etat daje to około 5,3 tys. zł miesięcznie, nie licząc oszczędności na zakwaterowaniu. 

Reklama

Nie tylko Dino i Polomarket

Na wakacyjny sezon przygotowuje się także Biedronka. Sieć poinformowała, że dla nowo zatrudnionych przewiduje stawkę od 30,50 zł brutto za godzinę, pracę w miejscowościach turystycznych, zatrudnienie w ramach umowy zlecenia, a w wybranych lokalizacjach również nocleg i wyżywienie. Pierwsi kandydaci mają być zatrudniani od czerwca. 

Biedronka przewidziała także dodatkowe świadczenia dla osób pracujących w sklepach sezonowych. W lipcu i sierpniu pracownicy wybranych placówek turystycznych mogą liczyć na nagrodę letnią sięgającą do 600 zł brutto miesięcznie. Sieć zaznacza również, że w wybranych przypadkach gwarantuje zakwaterowanie. 

Reklama

Pięć tysięcy i więcej

Hasło o „ponad pięciu tysiącach” nie dotyczy wyłącznie pracy przy sklepowej kasie czy na sali sprzedaży. Biedronka podała również, że uczestnicy programu letnich praktyk mogą liczyć na wynagrodzenie od 5280 do 6072 zł brutto miesięcznie, zależnie od liczby przepracowanych godzin. To oferta skierowana do studentów, obejmująca także szkolenia i pracę pod opieką mentora. 

Podobny poziom wynagrodzeń pojawia się także w ofertach wakacyjnych staży w innych dużych sieciach. Branżowy portal informował niedawno, że Lidl rozpoczął rekrutację do kolejnej edycji programu stażowego dla studentów i absolwentów, a wynagrodzenie może tam przekraczać 5 tys. zł miesięcznie. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama