Reklama

Śmierć na remontowanej drodze. Nie żyje 24-latka, operator walca drogowego stracił panowanie nad maszyną

Tragiczny wypadek podczas prac drogowych w powiecie kościerskim. 24-letnia kobieta kierująca ruchem zginęła po tym, jak uderzyły w nią metalowe elementy ogrodzenia. Wcześniej w ogrodzenie wjechał walec drogowy, którego operator stracił panowanie nad maszyną. Sprawę wyjaśniają policja i prokuratura.

Walec zjeżdżał ze wzniesienia

Do wypadku doszło w środę około godziny 16:20 na odcinku drogi wojewódzkiej nr 226 między Nową Karczmą a Skrzydłówkiem, gdzie prowadzone były roboty drogowe. Według ustaleń policji 38-letni operator walca drogowego stracił panowanie nad maszyną podczas zjazdu ze wzniesienia. 

Rozpędzony walec uderzył kolejno w zaparkowany samochód, przenośną toaletę i metalowe ogrodzenie. W wyniku uderzenia elementy ogrodzenia zostały wyrwane i z dużą siłą uderzyły w 24-letnią kobietę, która pracowała przy kierowaniu ruchem. 

Reklama

Reanimacja nie uratowała życia kobiety

Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Pomocy poszkodowanej udzielali ratownicy medyczni. Mimo prowadzonej reanimacji życia 24-latki nie udało się uratować. Kobieta zmarła na miejscu zdarzenia. 

Pierwsze informacje mówiły o potrąceniu pieszej przez maszynę budowlaną. Później ustalono, że kobieta została śmiertelnie uderzona elementami ogrodzenia, w które wcześniej wjechał walec. 

Operator był trzeźwy

Policjanci przebadali 38-letniego operatora walca na obecność alkoholu. Mężczyzna był trzeźwy. Maszyna została zabezpieczona do dalszych badań, które mają pomóc w ustaleniu, dlaczego kierujący stracił nad nią panowanie. 

Reklama

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Śledczy zabezpieczali ślady, dokumentowali miejsce wypadku i ustalali dokładny przebieg zdarzenia. Sprawa prowadzona jest jako wypadek ze skutkiem śmiertelnym. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama