Fiskus dostał dostęp do szczegółowych danych o setkach tysięcy Polaków sprzedających w internecie. To efekt unijnych regulacji nakładających nowe obowiązki na popularne platformy handlowe. Dzięki temu urzędnicy mogą łatwo sprawdzić, kto powinien zapłacić podatek od sprzedaży. Eksperci ostrzegają, że dla wielu osób może się to skończyć poważnymi problemami finansowymi.
Krajowa Administracja Skarbowa zyskała potężne narzędzie do kontrolowania sprzedaży internetowej. Największe platformy handlowe – w tym Allegro, OLX i Vinted – przekazały obszerne raporty o swoich użytkownikach. To efekt unijnej dyrektywy DAC7, która nakazuje serwisom gromadzenie i przesyłanie szczegółowych informacji o osobach sprzedających w sieci.