W Grecji zaprzysiężono rząd tymczasowy, który ma kierować krajem do czasu kolejnych wyborów. Ponowne głosowanie zaplanowano na 17 czerwca. W skład gabinetu technokratów, na którego czele stanął prezes najwyższego sądu administracyjnego Grecji Panagiotis Pikrammenos, weszli znani profesorowie uniwersytetów, emerytowany generał i powszechnie szanowany dyplomata.
Po wyborach 6 maja próby sformowania rządu podejmowane przez kolejne partie nie powiodły się. Prezydent Karolos Papulias ogłosił po ostatnim bezowocnym spotkaniu, że niezbędne będą kolejne wybory. Fiasko rozmów koalicyjnych spowodowało spadki na europejskich giełdach. Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy zapowiadają, że pogrążona w kryzysie Grecja nie dostanie dalszej pomocy, jeśli nie wprowadzi w życie wymaganych reform.