Być może już dziś Włochy będą miały nowego prezydenta. Na wspólnym posiedzeniu obie izby parlamentu oraz 58 delegatów regionów przystąpią przed południem do wyboru następcy Giorgio Napolitano, którego kadencja kadencja kończy się w maju.
Od lutowych wyborów parlamentarnych minęło ponad 50 dni, a Włochy są wciąż bez rządu. Do ostatniej chwili wielu zwolenników miała więc propozycja, by Giorgio Napolitano pozostał na swoim stanowisku, może nie na kolejną siedmioletnią kadencje, ale przynajmniej do momentu ustabilizowania się sytuacji politycznej lub rozpisania nowych wyborów.