8-letnia dziewczynka została pogryziona przez psa w miejscowości Garki w gminie Odolanów w Wielkopolsce. Dziecko doznało poważnych ran dłoni i kciuka, wymagało pilnej pomocy medycznej oraz założenia około 25 szwów. Sprawę wyjaśnia policja.
Do zdarzenia doszło 1 maja w Garkach. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do komisariatu w Odolanowie dzień później. Według wstępnych ustaleń ulicą przechodziła kobieta prowadząca psa na smyczy. Zwierzę nie miało kagańca. W pewnym momencie z pobliskiej posesji wybiegł drugi pies, a oba czworonogi zaczęły szczekać i zachowywać się agresywnie wobec siebie.
Świadkiem sytuacji była 8-letnia dziewczynka. Według ustaleń funkcjonariuszy dziecko próbowało zabrać psa, który wybiegł z posesji. Wtedy doszło do ataku. Dziewczynka została ugryziona w rękę. Obrażenia były poważne — miała głębokie rany szarpane kciuka i dłoni. Lekarze musieli zaopatrzyć je chirurgicznie.
Funkcjonariusze wyjaśniają, który z psów pogryzł dziecko i czy właściciele zwierząt zachowali wymagane środki ostrożności. Badane są zarówno okoliczności wyprowadzenia psa bez kagańca, jak i to, w jaki sposób drugi pies wydostał się z posesji.
Sprawa ma wyjaśnić, kto ponosi odpowiedzialność za groźny incydent. Zgodnie z przepisami właściciel psa ma obowiązek sprawowania nad nim kontroli i zachowania środków ostrożności, szczególnie w przestrzeni publicznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze