Trzech kibiców zginęło podczas rajdu Fourme w środkowej Francji. Zostali potrąceni przed samochód jednej z uczestniczek imprezy, która zjechała z drogi - poinformowała w sobotę agencja AFP.
Do wypadku doszło w pobliżu miejscowości Ambert w departamencie Puy-de-Dome. Osoby, które poniosły śmierć, znajdowały się w strefie, gdzie przebywanie było niedozwolone. Według prokuratury, która wszczęła śledztwo, ofiarami byli bracia w wieku 70 i 60 lat oraz 44-letni ojciec rodziny.