Nasz kraj jest w żałobie - oświadczył w krótkim orędziu król Belgów Filip.
- Dla wszystkich 22 marca nigdy nie będzie już zwykłym dniem. Zabrane istnienia, głębokie rany, cały kraj dzieli to cierpienie - powiedział król Filip. - Moja żona i ja podzielamy ten ból, tych którzy stracili swoich bliskich, albo zostali ranni podczas tych tchórzliwych i odrażających ataków - dodał.