Reklama

Nie żyje koszykarka Kara Braxton, dwukrotna mistrzyni Polski

Amerykańska koszykarka Kara Braxton, dwukrotna mistrzyni WNBA i Polski, zmarła w wieku 43 lat. Informację o jej śmierci podała amerykańska liga zawodowa, nie ujawniając szczegółów. Braxton była ikoną zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie, zdobywając tytuły z Detroit Shock i Wisłą Kraków.

Kara Braxton, jedna z najbardziej rozpoznawalnych koszykarek swojego pokolenia, zmarła w wieku 43 lat. WNBA w specjalnym oświadczeniu wyraziła głęboki smutek po stracie dwukrotnej mistrzyni, przypominając, że Braxton reprezentowała barwy Detroit Shock, Tulsa Shock, Phoenix Mercury i New York Liberty.

Urodzona w Jackson w stanie Michigan zawodniczka mierzyła 198 cm i występowała na pozycjach skrzydłowej oraz środkowej. Do WNBA trafiła po drafcie w 2005 roku, wybrana z numerem siódmym przez Detroit Shock. W trakcie dziesięciu sezonów w lidze rozegrała 297 spotkań sezonu zasadniczego, notując średnio 7,6 punktu, 4,7 zbiórki i 16,5 minuty na boisku, a w 46 meczach play-off utrzymała podobne statystyki.

Reklama

Szczytowe lata kariery Braxton przypadały na 2006 i 2008 rok, kiedy wraz z Detroit Shock sięgnęła po mistrzostwo WNBA. W tym samym czasie triumfowała także w Polsce z Wisłą Kraków, zdobywając w 2006 roku dublet – mistrzostwo Polski i Puchar Polski.

Po europejskich sukcesach Braxton kontynuowała karierę w Rosji, Turcji, Izraelu i Chinach aż do sezonu 2017/18. Po zakończeniu aktywnej gry pracowała dla koncernu Nike w Oregonie, a później przeniosła się do Atlanty.

Według lokalnych mediów, śmierć koszykarki była wynikiem wypadku samochodowego. W ostatni wtorek, 18 lutego, Braxton obchodziła swoje 43. urodziny. Jej odejście pozostawia ogromną pustkę w świecie koszykówki – zarówno w USA, jak i w Polsce, gdzie była pamiętana jako mistrzyni Wisły Kraków.

Reklama

Braxton pozostanie w pamięci fanów jako zawodniczka niezwykle utalentowana, wszechstronna i pełna pasji, której osiągnięcia na parkiecie wciąż inspirują młode zawodniczki.

 

 

Źródło: PAP / rmf.fm
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama